Polub i udostępnij:
RSS
Subskrybuj
Facebook
Google+
https://system21wieku.pl/studia-praca-biznes-jak-odniesc-sukces
YouTube

Jak odnieść sukces? Czyli study case studenta.

„Zdobywaj dobre stopnie, idź na studia i znajdź dobrą, pewną pracę?” Znasz to?

Studia – czyli w czy jestem lepszy od innych?

Bezrobotni po studiachWspaniałe idee wpajane od najmłodszych lat do dzisiaj odbijają się wielu z nas czkawką.

Wystarczy pomyśleć. Skoro przykładowo studiujesz historię, geografię, turystykę czy polonistykę lub cokolwiek innego, i takich jak Ty na Twoim tylko kierunku jest….100, 150, 300? Ilu jest takich jak Ty?

No to jak myślisz jakie jest zapotrzebowanie na pracę dla takich jak Ty? Zastanów się teraz jaką masz średnią i czy należysz do tej nielicznej grupy, która:

  • jest na wszystkich ćwiczeniach
  • jest na wszystkich wykładach
  • ma wszystkie notatki
  • jest zawsze przygotowana
  • ma odrobione wszystkie zajęcia praktyczne

Należysz do tej grupy?

To dlaczego uważasz, że to Ty zasługujesz na to, żeby dostać dobrą, pewną pracę?

Jak to wyglądało u mnie. Poszedłem na studia, bo tak jak większość został mi wgrany taki program: „studiuj żeby dostać dobrze płatną i stabilną pracę”. No to poszedłem na studia, poznałem zupełnie inny świat, taki fajny, kolorowy…..przede wszystkim imprezowy. Przecież będę studiował całe 5 lat (ja akurat robiłem studia jednolite magisterskie), więc nigdzie mi się nie spieszy. Co prawda z kasą zawsze było krucho, ale zawsze „jakoś to było” i „jakoś to będzie”.

Pierwsze półtora roku przemknąłem jak strzała….na samych trójach. Ważne, że do przodu. No ale problemy z kasą co raz większe, bo i potrzeby rosły, więc trzeba było mocno się zastanawiać co zrobić. Udało się załatwić pierwszą pracę za granicą i od tego się zaczęło wszystko sypać. Oczywiście wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem, ale tak było, bo jak wróciłem, to nagle się okazało, że znalazłem się w dziurze czasoprzestrzennej, która spowodowała, że moje studiowanie trwało 8 lat zamiast 5. Co ciekawsze, kasa zarobiona bardzo szybko się w jakiś magiczny sposób bardzo szybko rozpłynęła. A wydawało mi się, że było tego sporo.

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Oczywiście sprawdziło się, bo te 3 lata, które gdzieś pękły wzmocniły charakter i pokazały, że świat wcale nie jest taki kolorowy, a przede wszystkim pokazały co chcę w życiu osiągnąć. Wtedy pojawiły się pierwsze cele, chociaż wtedy ich tak nie nazywałem, bo były to raczej marzenia. Jednakże to właśnie wtedy poczułem, że to ja jestem odpowiedzialny za własne życie i jak nie zacznę działać, to marny mój los.

Dlatego postanowiłem dokończyć to co zacząłem….wróciłem na studia i je zakończyłem z całkiem niezłym wynikiem. Jeszcze w trakcie studiów znalazłem całkiem dobrze płatną pracę, jak na studenta.

Praca – dlaczego warto robić coś dodatkowo jeszcze w trakcie studiów

Studia a pracaKoniec studiów był już bliski pracę miałem, więc nie musiałem się martwić szukaniem, byle czego. Oprócz tego na 5-tym roku poznałem człowiek, który pokazał mi, że to co wpajano mi przez całe życie, czyli „idź na studia i znajdź dobrą pracę”, to wcale nie jest jedyna droga.

Od tego czasu nieustannie poszerzam swoją wiedzę i dbam o swój rozwój osobisty. Mimo, że studia już skończone to cały czas się uczę, jeżdżę na liczne szkolenia, czytam sporo książek i słucham audiobooki. I po co?

Jeżeli nie chcesz skończyć na kasie w jakiejś „stonce”, to lepiej zacznij robić to czego nie robią inni. Pamiętam, że na jednym ze szkoleń dowiedziałem o istnieniu pewnej ważnej zasady, która można by powiedzieć, że rządzi światem, trochę jak prawo fizyki. Ta zasada to Zasada Pareto. Co jest dziwne sprawdza się w bardzo wielu dziedzinach życia, przykładowo:

80% czasu poświęconego na pracę przynosi nam 20% dochodów – 20% czasu daje nam 80% dochodów.

80% osób pracujących w firmie zarabia 20% pieniędzy – 80% pieniędzy zarabia pozostałe 20% osób.

20% osób w mojej grupie na studiach miało jakieś dodatkowe zajęcie lub pracę – 80% osób nie robiło poza „studiowaniem” praktycznie nic.

Już rozumiesz na czym polega ta zasada?

Co jeszcze daje ten cały rozwój osobisty? Powoduje to, że o wiele łatwiej znaleźć pracę w razie jak się coś w tej obecnej posypie. To tak w największy skrócie. Dzięki tym wszystkim kursom, szkoleniom, książkom dowiedziałem się jak komunikować się z ludźmi, jak zarabiać więcej pieniędzy, jakie są możliwości zarabiania w dzisiejszy świecie. Dowiedziałem się, że praca na etacie to nie jedyne rozwiązanie.

Te wszystkie moje doświadczenia pokazują tylko, że jest to bardzo dobry czas żeby zapomnieć o stereotypie studiuj-pracuj i zacząć już dziś szukać innej drogi życiowej.

W jaki sposób?

Zastanów się co chcesz w życiu osiągnąć i do tego dąż, pamiętaj tylko, że czasami trzeba iść na około, bo droga nigdy nie jest idealnie prosta.

Biznes – nie musisz zakładać firmy by zostać przedsiębiorcą

BiznesŻyjemy w czasach kiedy sukces może osiągnąć praktycznie każdy. Wynika to z gigantycznego rozwoju technologicznego i gospodarczego jaki nastąpił na przełomie XX i XXI wieku. Jest mnóstwo sposobów na zarabianie pieniędzy. Problem polega tylko na tym, który wybrać. Nie można zapomnieć o kilku ważnych sprawach takich jak CUD (w wolnym tłumaczeniu oznacza ni mnie ni więcej co Czas Unieść Dupę).

Przepraszam za słownictwo, jednakże szczere chęci bycia bogatym niczego nie zmienią. To właśnie działanie powoduje, że rozwijamy się i dzięki KONSEKWENTNEJ pracy osiągamy sukces. Pamiętać należy tylko o wspomnianej wcześniej Zasadzie Pareto, że 80% naszych działań przyniesie tylko 20% efektów, a 20% działań przyniesie 80% efektów. Nie przejmuj się tym specjalnie, tak po prostu jest 🙂

Niektórzy powiedzą: ale po co to wszystko? Ja tam wolę się nie wychylać, wolę moją może niezbyt ciekawą pracę za pewne 1200 zł niż kombinowanie. Jestem przecież tak zapracowany, że po powrocie do domu to tylko piwko i M jak Marnowanie czasu. Weź Ty się lepiej za robotę, a nie o zakładaniu firmy myślisz! A co jak Ci nie wyjdzie? Tracisz tylko czas na głupoty.

Jak myślisz? Co jest lepsze spróbować i później powiedzieć sobie spróbowałem, co prawda nie wyszło, ale dużo się nauczyłem. Czy może obudzisz się w wieku 70 lat jak już będzie za późno i stwierdzisz: jaki ja głupi byłem, że wtedy nie spróbowałem, przecież to nic mnie nie kosztowało.

Jak ja poznałem człowieka, który powiedział mi, że mogę robić coś innego niż harować na etacie, to nawet się nie zastanawiałem. Pamiętam pierwsze porażki, komentarze rodziny i znajomych. Niestety to bolało, ale się tym nie przejmowałem, bo po co? A może rachunki za mnie zapłacą? No nie wydaje mi się. Dlatego doszedłem do wniosku, że niezależnie od tego co zrobisz, czas i tak przeminie, a ludzi dalej będą gadać.

Działam dalej, oczywiście porażki nadal się pojawiają, ale już rzadziej, a i rodzina przestała krzywo na to patrzeć. Bo widzą, że praca co raz lepsza i pieniądze lepsze, i nowe mieszkanie, i jakoś tak ubiera się ładniej. Ciekawe co robi, jak tam ten jego „biznes”?

Czego się dzięki temu nauczyłem – w biznesie jak i w życiu trzeba mieć twardy tyłek i sztywny kręgosłup. Za każdym razem jak upadasz to boli, ale ból jest co raz mniejszy. Im jesteś bardziej wyprostowany i pewny tego co robisz, tym więcej osób zaczyna to szanować i przestają gadać głupoty.

Patrząc z perspektywy czasu myślę sobie, cały czas ktoś mnie oceniał, teraz ja mogę ocenić to co zrobili i do czego doszli inni oraz co zrobiłem i do czego doszedłem ja. Życie zweryfikowało wszystko co zrobiliśmy i czego nie zrobiliśmy w postaci obecnej sytuacji życiowej i finansowej.

Spójrz wstecz na swoje ostatnie 5 lat i zastanów się co zmieniło się Twoim życiu. Porównaj to z obecną sytuacją.

Zastanów się teraz co chciałbyś żeby zmieniło się w Twoim życiu za kolejne 5 lat. Weź do ręki kartkę i długopis i zapisz to sobie.

Wiesz czego się właśnie nauczyłeś?

Jak tworzyć cele, które pokazują kierunek, w którym podążasz. Trudne?

Trudne będzie to jak za kolejne 5 lat odczytasz swoją kartę i się okaże, że nie zrobiłeś kompletnie nic, żeby osiągnąć to co sobie zapisałeś.

Ale będzie niesamowicie przyjemne jak się okaże, że czas który poświęciłeś na działanie, żeby to osiągnąć okazał się bezcenny, bardzo dobrze wykorzystany. To jest dopiero satysfakcja.

Cel to także swego rodzaju biznesplan.

Jeżeli chcesz być przedsiębiorcą musisz nauczyć się tworzyć biznesplan, musisz nauczyć się planować: dzień, miesiąc, rok.

Teraz już wiesz co mi dały te wszystkie lata spędzone na szkoleniach, czytaniu książek, słuchaniu audiobooków.

Biznes to inwestycja:

Nie tylko pieniędzy, bo żeby mieć biznes wcale nie potrzebujesz góry pieniędzy.

Biznes to inwestycja czasu przede wszystkim w swój rozwój. Musisz stać się lepszą wersją samego siebie.

Podsumowanie

Dzięki temu artykułowi w sporej części poznałeś moją osobę. Wszystko co tutaj przeczytałeś wynika z moich doświadczeń i pracy jaką włożyłem w samorozwój. Nauczyłeś się jak w prosty sposób wyznaczyć własne cele. Dowiedziałeś się dlaczego warto lub nie robić coś innego niż wszyscy, robić coś dodatkowo poza studiami czy obecną pracą.

Zastanawiasz się pewnie dlaczego nie odpowiedziałem na pytanie zawarte w tytule artykułu: Jak odnieść sukces?

To już odpowiadam: Przeczytaj artykuł jeszcze raz i zastanów się co powinieneś zmienić w swoim życiu, a wtedy odniesiesz sukces. Jeżeli stwierdzisz, że nic nie musisz zmieniać to gratuluję, bo albo już sukces osiągnąłeś, albo musisz przeczytać ten artykuł po raz trzeci 🙂

Jeżeli chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami na temat studiów, pracy i biznesu zapraszam do komentowania lub też do kontaktu przez zakładkę kontakt.

Przeczytaj inne:
Jak odebrać darmowe 100 zł za darmowe konto

Wiele osób nadal nie wierzy w to, że zarabianie na bankach jest możliwe, a do tego że jest aż tak proste. W dzisiejszym artykule pokaże jak można odebrać 100 zł za darmowe konto, a dla chętnych na samym końcu przedstawię propozycję dającą możliwość zarobienia jeszcze więcej. W temacie zarabiania w programach partnerskich mam...

Zamknij