postanowienie noworoczneZanim omówię moje postanowienie noworoczne chciałbym zrobić małe podsumowanie 2014 roku. Co działo się w branży programów partnerskich i marketingu sieciowego, a działo się sporo.

Podsumowanie 2014 roku

Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie był to rok ogromnych przemian. Aż się dziwię jak udało się to wszystko przetrwać.

Mimo mojego ciągłego optymizmu 2014 zaczął się paskudnie. Sporo problemów rodzinnych wpłynęło dosyć znacząco na efektywność mojej pracy i działań w programach partnerskich. Pod koniec stycznia kiedy wydawało się, że wychodzę z kryzysu moja żona miała spory problem z cudowną instytucją jaką jest ZUS. Ja w tym czasie zmieniałem pracę. Lepsza pensja, fajny samochód służbowy, nowe możliwości, nowe znajomości.

Cała rodzina się cieszyła….do chwili kiedy nie dostałem informacji z podziękowaniem 🙂

Czyli co?

Żona bez pracy i bez kasy, bo poprzedni pracodawca nie dopełnił obowiązków, więc ZUS się wypiął.

Ja bez pracy i bez kasy.

Kredyt mieszkaniowy na głowie.

No i jeszcze niekończący się ból po stracie dziecka. Tak niestety 2 miesiące wcześniej straciliśmy dziecko 🙁

Nic tylko palnąć sobie w łeb.

Daliśmy radę

Jesteśmy silni, bo jesteśmy razem i postanowiliśmy się nie poddawać.

Po kilkunastu wizytach w przy okienku i w gabinecie pani naczelnik, uzyskaliśmy pieniądze z ZUSu. W tym miejscu dziękuję pani naczelnik (o ile kiedyś to przeczyta 🙂 ) za szybkie działania w naszej sprawie.

W ciągu 3 tygodni podjąłem współpracę z firmą medyczną i tym samym zrealizowałem pewien cel, który zakładałem na 2014 rok. Można powiedzieć, że postanowienie noworoczne z 2013 roku zostało zrealizowane mimo „przejściowych” trudności.

Po dwóch miesiącach od tego czasu żona znalazła całkiem nieźle płatną pracę.

Nowy początek

postanowienie noworoczneOstatnie 3 miesiące roku to był okres bardzo wytężonej pracy zarówno dla mnie jak i dla żony. Systematycznie odrabialiśmy straty z początku roku i w rozliczeniu rocznym wyszło, że jesteśmy na całkiem niezłym plusie.

Ufff, ale czy to jest koniec? Oczywiście, że trzeba iść do przodu i realizować kolejne cele niezależnie od tego czy jest dobrze czy źle.

Podsumowanie 2014 w branży

Napisałem już trochę o sobie i co się działo u mnie, teraz czas na branżę programów partnerskich i marketing sieciowy

Ponieważ dla mnie liczą się fakty, a nie opinie pozwolę sobie zacytować słowa jednego z większych polskich marketerów:

 

Jutro Sylwester i pewno sporo osób zastanawia się co przyniesie rok 2015. Jedno jest pewne: nastąpi solidne przetasowanie na rynku marketingowym. Świadczy o tym kilka znamiennych faktów:

 

– Jedna z największych „gwiazd” MLM, czyli topowy lider MonaVie Randy Schroeder nieoczekiwanie zmienił barwy, zrezygnował z olbrzymich (czyżby szybko malejących?) wypłat i przeszedł do innej firmy. 

 

– Kilkanaście firm MLM i bardzo silny internetowy program partnerski (FFN) padły na pysk w ciągu ostatnich 21 dni.

 

– Kilka nowych firm wellness usiłowały zrobić spektakularny debiut na rynku, ale już po 2 tygodniach nikt o nich nie pamięta.

 

– Nowa firma oferująca tzw. groszowe aukcje weszła na rynek, ale wygląda na to, że skończy jak wszystkie poprzednie.

 

– Moja największa w sumie nadzieja, a także w jakiejś mierze największe chwilowo rozczarowanie polskiego rynku 2014, czyli s7 Daniela Kubacha, nie potrafi uruchomić poprawnie działającego systemu internetowego do podglądu struktury, efektów działania oraz zarobionych prowizji.

 

– Jacek Dudzic.

Co jeszcze w branży tak trochę bliżej mnie

Początek roku był trudny i pojawiło się wiele wątpliwości co do działalności w marketingu. Niestety moje wyniki były odzwierciedleniem mojej psychiki, która ze względu na powyższe została mocno naruszona. Po wielu rozmowach z żoną oraz partnerami biznesowymi nastąpiło wiele zmian. Od samych partnerów zaczynając, poprzez strategię działania, a po firmie kończąc.

Wszystko uległo zmianie. Moje nastawienie, działanie, oczekiwania, cele, plany.

Mimo, że bardzo bałem się zmiany stwierdziłem, że mam dość obietnic bez pokrycia i wolę pracować z ludźmi, od których otrzymuję wsparcie. Są słowni i jak coś ustalimy to tak jest. Każdy może liczyć na każdego. Mam teraz świetny zespół zaangażowanych ludzi, którzy idą w tym samym kierunku. Przeniosło się to oczywiście na efekty i teraz cieszę się, że mimo strachu dokonałem trudnej zmiany.

Postanowienie noworoczne 2015

Na pewno nie dopuszczę do sytuacji z początku 2014. Będę dbał o dalszy rozwój osobisty i zwiększanie zarobków. Mój cel na ten rok to 50 000 zł dodatkowego dochodu z programów partnerskich i marketingu sieciowego.

Wiem, że pewnie Cię to nie interesuje. Ale dlaczego postanowiłem się tym wszystkim podzielić.

Przede wszystkich chciałbym Ci pokazać, że nawet jak jest się w paskudnej sytuacji można z tego wyjść, a do tego zdecydowanie poprawić swoją sytuację.

Jeżeli chodzi o pieniądze i mój cel nie piszę go po to żeby się chwalić, że mam jakiś tam cel:

– Chcę dzięki temu zmotywować Ciebie do tego żebyś wyznaczył swój cel.

– Chcę też zmotywować siebie do jeszcze większej pracy (bo jednak dziwnie będę się czuł jak pod koniec przyszłego roku zrobię analizę i nic z tego nie będzie zrealizowane).

– Chcę pomóc też Tobie w realizacji Twojego celu finansowego, ponieważ skoro ja mam efekty, to jestem pewien, że Ty też możesz je mieć.

 

P.S. 1. Jeżeli chcesz wiedzieć jak zrealizować swoje cele finansowe i zmienić coś w końcu w swoim życiu zapraszam na stronę kontakt lub współpraca. Być może będę mógł Ci jakoś pomóc.

P.S. 2. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, spełnienia marzeń, realizacji zamierzonych celów, czyli samych sukcesów.

 

Przeczytaj inne:
Skuteczna prezentacja biznesu – część 3

Dzisiaj uzmysłowiłem sobie, że tak na prawdę zacząłem od końca opisywać umiejętności, które są niezbędne do osiągnięcia zamierzonych celów. Jest to trzecia część cyklu na temat skutecznej prezentacji biznesu. Pierwsza część dotyczyła stylu wypowiedzi. Część druga miała pokazać Ci jak ważna jest energia i pasja, którą przekazujemy swojemu rozmówcy. Jednakże...

Zamknij