Poduszka inwestycyjna czy pułapka inwestycyjna

Oszczędzanie na emeryturęOstatnimi czasy co raz więcej mówi się o oszczędzaniu mając zwłaszcza na uwadze emerytury, których jak się okazuje, dla niektórych może zabraknąć. Metod oszczędzania jest sporo, ale od dłuższego czasu sporą popularnością cieszy się polisa inwestycyjna (znana też jako polisa ubezpieczeniowa), która ma omijać „podatek Belki”.

Zasada jest prost podpisujemy umowę z reguły na 10 lub 15 lat, wybieramy wysokość tak zwanej składki regularnej, którą co miesiąc przelewamy na specjalne konto i dzięki inwestycjom w fundusze kapitałowe zarabiamy, i to zarabiamy znacznie więcej niż na jakiejkolwiek lokacie.

Cudowna wizja przyszłości

Wszystko ładnie brzmi, doradca finansowy zaczyna rysować jak nasze drobne, comiesięczne składki z biegiem czasu zaczynają dla nas zarabiać. Pieniądze rozmnażają się niczym kula śniegowa. Przyszły emeryt jest „w niebo wzięty”, a młodzi, którzy planują kupno mieszkania cieszą się, że właśnie dowiedzieli się o „poduszce finansowej”, która umożliwi wcześniejszą spłatę kredytu nawet o 5-10 lat. Dzięki takiemu rozwiązaniu drogi kredyt hipoteczny nie wydaję się już taki straszny, a problem emerytalny nagle znika.

Tutaj zaczynają się schody

pułapka inwestycyjnaPrawie 3 lata temu podpisaliśmy umowę z Generali (a jest jeszcze AXA, Aegon, Skandia, …) i właśnie zaczynamy wpłacać po 200-300 zł na miesiąc. Przy naszych zarobkach to nie problem, ale większym problemem okazuje się brak wiedzy na temat funduszy inwestycyjnych. Jak się okazuje nie jesteśmy jedyni, którzy mają taki problem.

Wpadła mi w ręce gazeta Wyborcza (z piątku, 2 listopada 2012), w której opisywany jest problem z owymi polisami inwestycyjnymi. Jak pisze gazeta „bankowcy i pośrednicy finansowi nieuczciwie oferują nam długoterminowe polisy inwestycyjne, jakby to były bezpieczne lokaty – skarży się coraz więcej klientów”.

Kredyt hipotecznyObecnie planujemy kupić z żoną mieszkanie na kredyt i okazuje się, że jak zależy nam na obniżeniu marży to „musimy” skorzystać z „cudownej” polisy inwestycyjnej, która de facto jest w ofercie każdego banku.

Czytam dalej artykuł w Wyborczej….pewna emerytka chciała odłożyć na lokatę około 92 tys. zł. Jednakże za namową bankowca podpisała umowę o polisę inwestycyjną. Kiedy już w końcu mogła wypłacić pieniądze okazało się, że do wypłaty pozostało jej 73 tys. zł. Jak to możliwe? Niestety ta pani nie miała wiedzy na temat inwestowania, a że były w tym czasie spore spadki na giełdzie to straciła spory kapitał.

Z pomocą przychodzi na szczęście Komisja Nadzoru Finansowego, która domaga się zmian prawa, które utrudnią wprowadzanie klientów w błąd przy oferowaniu polis inwestycyjnych. Rzecznik Ubezpieczonych ma przygotować raport o nieetycznej sprzedaży polis inwestycyjnych. Zmiany prawa w tej sprawie zapowiada Komisja Nadzoru Finansowego.

Jak oszczędzać?

Pozostaje pewien niesmak, ponieważ mimo to nadal chcę oszczędzać i odłożyć kwotę na zabezpieczenie swojej przyszłości, bo jednak idea regularnego oszczędzania mi się podoba. Myślę, że zdecydowanie lepszym i o wiele bezpieczniejszym pomysłem jest skorzystanie z programu mSaver. Polega to na tym, że płatności kartą i przelewy zostają zaokrąglone w górę do pełnej kwoty (np. płacimy z zakupy 18,20 zł., kwota ta zostaje zaokrąglona do 20 zł). Ta drobna różnica zostaje przelana na specjalny rachunek mSAVER z promocyjnym oprocentowaniem 9% (czyli więcej niż na lokacie).

Na szczęście polisa inwestycyjna, czy też rachunek mSAVER to nie jedyne moje pomysły na oszczędzanie, czy też tworzenie kapitału pod kredyt hipoteczny czy emeryturę. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej wystarczy, że wypełnisz krótką ankietę na stronie Współpraca.

Masz ciekawy pomysł na oszczędzanie to napisz w komentarzu. Jakie są Twoje doświadczenia z polisami? Tak mi się właśnie przypomniało, że w przypadku Generali mam dowiedziałem się ostatnio o bardzo prostej metodzie jak zarządzać swoimi pieniędzmi.

Przeczytaj inne:
Postanowienie noworoczne 2015

Zanim omówię moje postanowienie noworoczne chciałbym zrobić małe podsumowanie 2014 roku. Co działo się w branży programów partnerskich i marketingu sieciowego, a działo się sporo. Podsumowanie 2014 roku Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie był to rok ogromnych przemian. Aż się dziwię jak udało się to wszystko przetrwać....

Zamknij