Jak oszczędzać na emeryturę. Czy warto liczyć tylko na ZUS i OFE. Co zrobić, żeby na starość mieć godne życie? Co może i powinien zrobić 30, 40 i 50-latek już dzisiaj? Na te tematy odpowiada Paweł Blajer i jego gość w programie „Biznes dla ludzi” w TVN24 Biznes i Świat.

Jak oczędzać na emeryturę tvn24 biznes i światAndrzej Fesnak ekspert Fundacji Fortis twierdzi, że im wcześniej zaczniemy oszczędzać na emeryturę poza ZUS i OFE, tym lepiej dla nas.

Według eksperta każdy z nas niezależnie od wieku przede wszystkim powinien zadbać o edukację finansową i nauczyć się liczyć przepływy pieniężne. Stąd będziemy mieli informację jakie kwoty powinniśmy regularnie odkładać na emeryturę.

W przypadku 30- i 40-latka te kwoty nie są aż tak wysokie, bo wynoszą między 150 a 400 zł miesięcznie. W przypadku 50-latka, które zostało 17 lat do emerytury jest już nieco gorzej, ponieważ jeżeli wcześniej nic nie odkładał, to będzie potrzebował około 800-900 zł miesięcznie, co może być nieco trudno. Dlatego Andrzej Fesnak twierdzi, że 50-latek ma niestety o wiele mniej możliwości.

Oczywiście odkładanie kapitału na starość to bardzo dobry pomysł, tylko problem rodzi się w momencie, kiedy nawet drobne kwoty rzędu 150-250 zł, trzeba miesiąc w miesiąc zorganizować. Dla 30-latka, który ma lub planuje założenie rodziny każda kwota jest potrzebna na mieszkanie, jedzenie, ubrania, dojazdy do pracy, jakieś wakacje też by się przydały. Oczywiście jeżeli ktoś zarabia więcej niż średnia krajowa to może sobie pozwolić również na oszczędzanie. Jednakże jak statystyki naszych zarobków pokazują, nie wielu jest w tak „komfortowej” sytuacji.

Co w takim razie ma powiedzieć 40-latek? Dzieci są co raz starsze i za chwilę pójdą na studia i nawet „darmowe” studia nie można powiedzieć, że nie kosztują. Jak wiemy również ze statystyk utrzymanie studenta w Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie to wydatki rzędu 800-1200 zł miesięcznie. No dobrze, dzieci opłacone, ale jeszcze samemu trzeba jakoś żyć, płacić czynsz, ratę kredytu, trzeba jeść, ubierać się, czasami pojechać na wakacje.

Przejdźmy zatem do 50-latka. Dzieci są już samodzielne, więc potrafią utrzymać się same, ale nie znaczy to, że można o nich zapomnieć. Przecież trzeba wyprawić ślub, kupić mieszkanie dla nich, przecież sami sobie nie poradzą zwłaszcza przy tych cenach mieszkań i marnych pensjach. Myślę, że nie ma co kontynuować, ponieważ dochodzimy tutaj do słynnego już powiedzenia: „Panie Premierze, jak żyć?”

Oto gość programu TVN24 Biznes i Świat znajduje rozwiązanie i aż dziw bierze, że proponuje to fachowiec. Andrzej Fesnak dodaje, że można iść do dodatkowej pracy, albo zająć się tzw. marketingiem rekomendacyji.

Moim zdaniem jest to bardzo dobry sposób na polepszenie sytuacji finansowej i zwiększenie przepływów pieniężnych (o których mówił ekspert) nie tylko dla 50-latka. Uważam, że marketing rekomendacyjny to świetne możliwości finansowe również dla 30- 40-latków. Jak również dla młodych ludzi po szkole czy studiach, którzy chcąc zdobyć swoje pierwsze doświadczenie zawodowe i przy okazji zarobić dodatkowe pieniądze.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej jak oszczędzać na emeryturę i czym jest marketing rekomendacji czytaj kolejny artykuł.

Przeczytaj inne:
Rejestracja w programie partnerskim Money2Money

Od jakiegoś czasu widzę coraz większe zainteresowanie programem partnerskim Money2Money (M2M), jednakże wiele osób ma problem z wypełnieniem formularza i zarejestrowaniem się. Dlatego postanowiłem nagrać instrukcję, w której omawiam dosyć szczegółowo jak założyć konto w Money2Money.Rejestracja w programie partnerskim Money2Money wbrew pozorom nie jest taka prosta i intuicyjna. Do tego...

Zamknij